3 lipca 2015

Moje śniadanie :)



Lubię wiosnę i lato, bo wszystko zaczyna smakować inaczej - lepiej, wiosennie, świeżo... 

Nowa odsłona ulubionych bruschettek:

  1. bułkę przekrajamy na pół i opiekamy (ja mam opiekacz, ale można też w piekarniku lub tosterze)
  2. smarujemy bazyliowym pesto, nakładamy sardynki (olej odsączamy) i suszone pomidory (ja pokroiłam w paski)
Gotowe i pyszne :) 
Kluczem do udanych bruschettek jest opieczenie bułki

Do tego sałatka, która jest też dobra jako osobne danie (np. na drugie śniadanie):
  • pomidory i mozarellę kroimy w plastry i układamy na talerzu
  • posypujemy rukolą
  • polewamy pesto bazyliowym i ulubioną oliwą
  • pesto można wcześniej wymieszać z odrobiną octu jabłkowego



Popijam to białą herbatą z dodatkiem kwiatów hibiskusa. Jestem niskociśnieniowcem i nie mogę hibiskusa pić często, ale jest pyszny :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz