13 października 2015

Korzeń maca (Lepidium meyenii)


Będzie mowa o tej o to roślince:

http://www.zdrowi.com.pl/vitalwoman/

Kiedyś rosła w całych Andach, a obecnie tylko w niektórych rejonach Peru na wysokości ponad 3500 m n.p.m. - nawet do 4450 m n.p.m. Już dwa tysiące lat temu roślina ta była udomowiona przez Inków. Uważa się, że nazwa maca wywodzi się z indiańskiego języka chibcha i powstała z połączenia dwóch słów: ma - uprawiana wysoko i ca - dobre jedzenie, które wzmacnia. 

Można ją spożywać: na surowo (korzenie mają smak podobny do cukierków toffi), pieczoną, przetworzoną na dżemy lub słodki fermentowany napój zwany maca chicha, wysuszoną (wysuszone korzenie mogą być przechowywane do siedmiu lat, podczas których nie tracą swych wartości odżywczych). Proszek z wysuszonych korzeni dodaje się też do napojów, co nadaje im wartości odżywcze. 

Garunek ten został opisany botanicznie w 1843 roku przez niemieckiego biologa Gerharda Walpersa. Ponowne zainteresowanie macą powróciło na początku lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia kiedy to niemieccy i amerykańscy naukowcy badali florę Peru.

Stosowanie maci:
  • niedożywienie
  • ciąża/laktacja
  • środek immunostymulujący, wspomagający leczenie raka żołądka
  • rekonwalescencja
  • pogorszenie pamięci
  • przemęczenie
  • bezsenność
  • osłabienie 
  • w czasie leczenia wyniszczających chorób nowotworowych, AIDS i gruźlicy
  • osteoporoza
  • anemia
  • wspomagająco przy leczeniu hormonalnym w niedoczynności tarczycy
  • zmniejsza ryzyko chorób układu krążenia
  • wspomaganie leczenia bezpłodności
  • afrodyzjak (izoriocyjanian p-meroksybenzvlowy)
  • nieregularne miesiączkowanie
  • menopauza/andropauza
  • wspomaga wytrzymałość (przy regularnym uprawianiu sportu)
  • poprawia samopoczucie (antydepresant)
  • z maci produkowane są też kosmetyki (szampony i odżywki, preparaty pielęgnacyjne).
Efekty oczywiście przy regularnym - codziennym - stosowaniu.

Składniki korzenia:
  • aminokwasy (asparagina, glutamina, seryna, histydyna, glicyna, lizyna, treonina, alanina, arginina, tyrozyna, fenyloalanina, walina, metionina, izoleucyna, leucyna, hydroksyprołina, prolina). Proteiny
  • biopierwiastki (żelazo, wapń, miedź, cynk, mangan, potas, sód, jod) 
  •  witaminy (A, B1, B2, B6, C, E)
  • glukozynolaty (wzmacniające odporność skóry, pobudzające procesy gojenia się ran)
  • olejki gorczycowe (p/drobnoustrojowo)
  • garbniki (gojące, ściągające)
  • saponiny (delikatnie oczyszczające, zwiększające wchłanianie substancji do skóry)

1 komentarz:

  1. Heja, też pisałam ostatnio na temat maca. Wychodzę właśnie z choroby i jest jak znalazł, podnosi na nogi. Bardzo się od tego korzenno-orzechowego aromatu uzależniłam.

    Bardzo fajny wpis podsumowujący.

    Zapraszam też do lektury u mnie, pozdrawiam serdecznie.

    http://miastozen.pl/korzen-maca-peruwianski-zen-szen/

    OdpowiedzUsuń