18 sierpnia 2016

Jedzenie "androgeniczne" + 2 "męskie" koktajle [cz. 4]

"Każdy z nas, prędzej czy później, musi ponieść konsekwencje tego, co zjadł do tej pory." 
[ R. Louis Stevenson]
_______________________________________________

Jedzenie androgeniczne to takie, które sprzyja równowadze pomiędzy androgenami a estrogenami w organizmie mężczyzny. Sposób odżywiania łączy się również z masą ciała (im większa nadwaga, tym mniej testosteronu). Jest to efekt pewnych właściwości tanki tłuszczowej, zwłaszcza u starzejących się "osobników" :) 

Tkanka tłuszczowa nie jest "tylko" magazynem tłuszczu. Aktywnie bierze udział w produkcji hormonów (zwłaszcza żeńskiego estradiolu). Co musi się odbić na równowadze hormonalnej mężczyzny. Dlatego pierwszym krokiem do podwyższenia testosteronu jest redukcja zbędnych kg. W "zgubieniu" wagi na pewno pomocna będzie dieta niskotłuszczowa - prowadzona przez specjalistę (dla wielu najtrudniejszy moment). 

W produkcji androgenów ważną rolę pełnią nerki i nadnercza. Na te narządy należy zwrócić uwagę, gdy już mamy BMI względnie prawidłowe. 

                                                             NERKI                                                           

Nerki to parzyste narządy (wys 12 cm, szer 5-8 cm, gr 3 cm). Mimo niewielkich rozmiarów m.in. filtrują codziennie 180 litrów krwi, regulują stężenia związków azotowych/podstawowych elektrolitów/objętość wody, za pomocą enzymów i hormonów regulują np. liczbę czerwonych krwinek  i same potrafią wydzielać wiele substancji. Po 40 r.ż. aktywność nerek się zmniejsza (10% co 10 lat). 

  • ENZYMY I HORMONY NEREK (żeby zrozumieć znaczenie nerek musimy przebrnąć przez trochę fizjologii :)

Regulacja ciśnienia tętniczego odbywa się dzięki 3 hormonom: renina, angiotensyna i aldosteron. Kiedy zmniejsza się przepływ krwi przez nerki zaczynają one wydzielać reninę. Renina zamienia angiotensynogen (wytwarzany w wątrobie) w angiotensynę I. Z niej z kolei powstaje angiotensyna II, która podnosi ciśnienie. Jednocześnie angiotensyna II razem z reniną pobudzają nadnercza do produkcji aldosteronu (który też podnosi ciśnienie). 

Nerki monitorują również zapotrzebowanie organizmu na tlen. Kiedy jest go za mało, wydzielają erytropoetynę (pobudza szpik kostny do produkcji krwinek czerwonych). Kiedy tlenu już jest wystarczająco, nerki zatrzymują produkcję erytropoetyny. 

Kolejna "substancja nerek" - kalcytriol - powstaje z witaminy D3 (ogólnie witamina D obejmuje kilka związków, najważniejsze są witamina D3 i D2 - w praktyce "ważniejsza" jest D3.

Obie witaminy D mogą pochodzić z diety, ale w praktyce, większość zapotrzebowania pokrywa "produkcja" w skórze, pod wpływem słońca. Następnie "zmieniają się" w wątrobie, później w nerkach, czego efektem będzie powstanie kacytriolu z wit D3. Kalcytriol razem z hormonami tarczycy i przytarczyc jest niezbędny do utrzymania kości w dobrej kondycji.

Dużo tekstu, ale co to ma do androgenów?

Androgeny u mężczyzn wpływają na prawidłową pracę układu renina-angiotensyna-aldosteron i kalcytriol. Przewaga estrogenów nad androgenami u mężczyzn:
  • niesie ryzyko osteoporozy, nadciśnienia (i innych chorób sercowo-naczyniowych)
  • może być przyczyną raka prostaty
  • zaburzona równowaga hormonalna może dawać objawy niewydolności nerek

Mam nadzieję, że nikt nie ma wątpliwości, że hormony męskie i praca nerek są od siebie zależne.


                                                         NADNERCZA                                                  

Parzyste narządy, które są "przytulone" do nerek. Każda waży 4 g i są niezbędne do życia! Kora nadnerczy produkuje ponad 20 substancji, m.in: kortyzol, aldosteron i androgeny (DHEA - o nim więcej w poprzednim poście, DHEAS, DHT, androstendion, testosteron). Rdzeń nadnerczy produkuje katecholaminy ("najsłynniejsza" jest adrenalina).

Nadnercza maja wpływ na pracę wszystkich narządów (+układ rozrodczy) i metabolizm. 

  • STRES A HORMONY NADNERCZY (znowu trochę fizjologii :)

Stres ma ścisły związek z układem hormonalnym. 

W obliczu zagrożenia (stres) rdzeń nadnerczy produkuje adrenalinę (która powoduje, że serce szybciej bije, szybciej oddychamy, podnosi się stężenie glukozy we krwi). Kiedy stres opada, praca organizmu wraca do normy. Jednak kiedy stres się przedłuża, kora nadnerczy zaczyna produkować kortyzol, który zwiększa czujność układu nerwowego. 

Normalnie poziom kortyzolu w ciągu dnia się zmienia (najwyższy jest rano, później ustępuje miejsca melatoninie, która usypia do snu). Przewlekły nadmiar kortyzolu (przewlekły stres) wiąże się z chorobami cywilizacyjnymi (nadciśnienie, cukrzyca, wrzody, nowotwory, zaburzenia psychiczne). 

więcej kortyzolu = mniej DHEA (androgeny) -> oznacza to, że kora nadnerczy przestawiona na wydzielanie kortyzolu, zaniedbuje produkcję androgenów! 

Zmęczenie, stres, brak energii to podwójny problem hormonalny - nadmiar kortyzolu i mniej androgenów

                  CO JEŚĆ, ŻEBY WZMOCNIĆ NERKI I NADNERCZA?               

Przy jednoczesnym niskim poziomie androgenów i przewlekłym stresie, KOKTAJL #1:
  • 1 szklanka ziaren kukurydzy (kukurydza może być dla niektórych kontrowersyjna, ale jak się poszuka to można kupić "mniej podejrzaną" :)
  • 3-4 łodygi selera
  • 200 mg żeń-szenia syberyjskiego (o nim i o składnikach poniżej już było we wcześniejszych postach, link na samej górze)
  • 500 mg korzenia pokrzywy
  • 200 mg witaminy B5
  • 20 mg cynku

Codzienna porcja przez 3-6 miesięcy...
______________________________________

  • SELER ZWYCZAJNY (Apium graveolens)

dawki: 80-120 ml soku 

działanie: wysokie stężenie związków o właściwościach androgennych (tylko w świeżym selerze), wpływa na pracę nerek/nadnerczy/układu sercowo-naczyniowego (posiada składniki o działaniu rozszerzającym naczynia krwionośne), obniża ciśnienie (dzięki apigeninom), wykorzystywany w leczeniu dny/zapalenia stawów/zmian skórnych/niestrawności/kamicy żółciowej/nerwic/chorób układu moczowego (m.in. dzięki apiolowi - olejek eteryczny)

Na dodatkowe powtórzenie zasługuje apigenina. Jest inhibitorem aromatazy(!), czyli blokuje przemiany testosteronu do estradiolu (o tych przemianach pisałam we wcześniejszych postach).
* o innych inhibitorach wspomnę w innym poście.

Podobne właściwości ma pasternak zwyczajny (Pastinaca sativa).

  • KUKURYDZA ZWYCZAJNA (Zea mays)

dawki: 60-120 ml soku z ziaren (sok jeśli będzie za gęsty to można dodać sok z selera), herbatka ze znamion kukurydzy (2 łyżeczki/1 szklanka wrzątku), nalewka: 3-6 ml, 3 x dziennie

działanie: na nadnercza/układ moczowy (zapalenie pęcherza, cewki moczowej i prostaty), obrzęki/zatrzymywanie wody (co ma miejsce przy nadmiarze estrogenów)

Zastosowanie w lecznictwie mają ziarna, znamiona i pyłek (najtrudniejszy do zdobycia).

  • OGÓREK SIEWNY (Cucumis sativus)

dawki: 1/2 ogórka w koktajlu

działanie: łagodnie moczopędnie, wzmacnia nerki, zapobiega kamicy nerkowej, ujędrnia skórę (panie znają na pewno maseczki z ogórka :)

  • KAPUSTA WARZYWNA (Brassica oleracea)


Wszystkie odmiany kapusty warzywnej (biała, czerwona, włoska, brukselka, kalafior, brokuł, jarmuż, kalarepa) zawieraja wit A, witc C, kwas foliowy, potas, wapń, magnez, fosfor, miedź, mangan, cynk. Mają też silne właściwości p/nowotworowe.

dawki: 1 duży liść kapusty (z ogonkiem) na porcję koktajlu


  • SZPINAK WARZYWNY (Spinacia oleracea)

Zawiera chlorofil, karoten, wit A, wit C, kwas foliowy, potas, wapń, żelazo, magnez, fosfor, sód. Ma właściwości p/nowotworowe.

dawki: 1/2 szklanki świeżych liści do koktajlu


  • RZODKIEWKA (Raphanus sativa)

Wszystkie odmiany rzodkwi mają taką samą wartość odżywczą. Zawiera umiarkowane ilości witamin i minerałów, ale jej siłą są: sinigryna, rafanina i rafanol. Działają one żółciopędnie, wspomagają układ odpornościowy oraz wątrobę w trawieniu tłuszczów.  


dawki: 1-3 rzodkiewki, najlepiej jako dodatek do koktajlu

                                                      KOKTAJL #2                                                       

  • 2 łodygi selera
  • 1 szklanka ziaren kukurydzy
  • 1/2 świeżego ogórka
  • 1 duży liść kapusty
  • 1/2 szklanki świeżego szpinaku
  • 1-3 rzodkiewki (opcjonalnie)

Zmiksować i pić raz dziennie :)
___________________________
Kolejny post będzie o tym czego unikać i jakie preparaty zadziałają jako inhibitory aromatazy...





2 komentarze:

  1. Fajny artykuł ,dużo wiedzy A jakieś koktajle owocowe bardziej,w tej tematyce znajdą się ? Szpinak i seler to dla mnie za dużo :P
    Candle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm, poczaruj z jagodami, wiśniami i winogronami czerwonymi :)
      #1 3 filiżanki czerwonych winogron, 2 gruszki, 7 liści buraka, pół pęczka natki, 1 banan
      #2 2 filiżanki wody, 1 filiżanka jagód, 1 filiżanka jeżyn, 1 dojrzała gruszka, ½ pęczka fioletowego jarmużu

      Jednak warzywa są lepsze :)

      Daj szansę selerowi i szpinakowi:
      #1 pęczek zielonej pietruszki, łodyga selera, liście sałaty, 1 banan, plasterek imbiru, ½ szklanki jogurtu naturalnego, 1 szklanka wody, sok z cytryny
      #2 mleko migdałowe, garść malin, garść borówek, filiżanka szpinaku świeżego, 3 łyżki siemienia mielonego

      Usuń