Tak, to ten sam krzew, z którego powstaje słynny miód Manuka :)
______________________________
O miodzie się nie będę rozpisywać.
Zapraszam na strony: KLIK i KLIK ,tam jest wszystko co należy wiedzieć. Naszym polskim odpowiednikiem jest miód wrzosowy, gryczany i spadziowy.
Dla większości będzie to roślina egzotyczna, niektórzy powiedzą, że jest niedostępna. Nic bardziej mylnego (cytując klasyka). Wprawdzie sadzonki nie kupimy w Polsce tak łatwo, ale nasiona krzewu już TAK! (np. na allegro, tam jest prawie wszystko :) Jest to roślina, która ginie w temperaturze poniżej -8. Polskiej zimy nie przeżyje, więc co najwyżej, może cieszyć oko w donicy. Dziko rosnąca kwitnie na biało, hodowlane odmiany są różowe/czerwone. Nasiona wysiewamy w mieszaninie ziemi i piasku 1:1. Utrzymujemy roślinę na najcieplejszym parapecie, a w zimie przy grzejniku (jest uzależniona od ciepła :) Nadaje się do formowania bonsai. Łatwo pomylić Manuka z krzewem Kanuka. Wyglądają podobnie, rosną w tym samym miejscu, ale Manuka jest jednak bardziej wartościowy, ze względu na wysoką zawartość triketonów (najcenniejszy składnik olejku) KLIK
![]() |
źródło |
Jeśli już urośnie nam taki krzaczek, no nie czarujmy się, że będzie z tego słoik miodu :) Ale możemy zebrać liście, ususzyć i zaparzać herbatę, dla wspomagania odporności. Pierwsi osadnicy zaparzali liście Manuka zamiast liści herbaty. Dlatego dziś, w Australii, jest nazywany nowozelandzkim drzewkiem herbacianym i pod taką właśnie nazwą szukajcie sadzonek.
Można też z krzaka wydestylować olejek eteryczny, no ale spory ten krzak musi być (destylujemy liście i cienkie gałązki 2-6 godz). Łatwiej i szybciej kupić gotowy olejek Manuka (naturalny, nie w kompozycji zapachowej).
- olejek może być "czysty" eteryczny (PRZY NAKŁADANIU NA SKÓRĘ ZAWSZE ROZCIEŃCZAMY OLEJEK ETERYCZNY w mieszaninie olejów typu V-6 lub w pojedynczym oleju np. jojoba, I ZAWSZE ZACZYNAMY OD TESTU SKÓRNEGO, czyli smarujemy niewielki fragment skóry rozcieńczonym olejkiem)
- może też być, już w buteleczce, wymieszany np. z olejem ze słodkich migdałów
Zastosowanie olejku jest dość obszerne:
- w leczeniu łojotoku skóry, krostek, ropni, trądziku, trudno gojących się ran, ukąszeń owadów, cuchnącego pocenia się stóp, grzybicy, opryszczki, świądu skóry, ponadto do wcierania w okolice stawów przy reumatyzmie i artretyzmie
- wcierany w skronie i czoło może łagodzić ból głowy. Inhalacje wskazane są przy zapaleniu zatok, kaszlu, kandydozie jamy ustnej i układu oddechowego, ponadto przy zapaleniu oskrzeli
- kąpiele z dodatkiem olejku wskazane do profilaktyki kandydozy skóry i narządów płciowych, zapalenia cewki moczowej oraz kąpieli odprężających i odświeżających
- olejek wcierać w ciało i stopy podczas pobytu poza domem w warunkach niezbyt higienicznych, dla profilaktyki grzybic i odpędzania roztoczy
- działa silnie antyseptycznie, przeciwwirusowo, przeciwzapalnie, przeciwropnie, przeciwpotowo
- jest inhibitorem histaminy, przez co działa przeciwalergicznie
- wcierany w błony śluzowe i skórę działa znieczulająco i przeciwbólowo. Zmniejsza obrzęk, np. po urazach
- odpędza owady i inne pasożytnicze stawonogi
- w zmiany skórne, miejscowo można wcierać czysty olejek, natomiast do masaży i na większe powierzchnie zalecany jest 2% roztwór olejowy olejku Manuka
- doustnie (na miodzie w dawce 3-4 kropli 3 razy dziennie) można stosować przy drożdżycach układu pokarmowego, bólu brzucha i podbrzusza, skurczach jelit oraz stanach zapalnych układu oddechowego
- w kroplach do nosa (2 krople olejku na 10 ml wody zdrojowej Słotwinka, Jan lub Zuber, albo przegotowanej wody morskiej, wstrząsnąć) – zakraplać do obu otworów kilka razy dziennie przy katarze i zapaleniu zatok [H. Różański]