1 maja 2015

Wino z mniszka lekarskiego (Taraxacum officinale)


Podjęłam się wyzwania i robię pierwszy raz wino z mniszka. W sumie to w ogóle robię pierwszy raz wino :) Miałam małą zgryzotę, bo się okazało, że przepis na wino z mniszka nie jest taki oczywisty. Przepisy wszystkie są podobne, ale jednak się różniły na tyle, że zwątpiłam, która opcja byłaby lepsza dla jakości wina.

Postanowiłam wymieszać wszystkie informacje i zrobić po mojemu :) Płatki mniszka polecam zbierać w słoneczny dzień, bo wtedy jest najwięcej płatków i pyłku kwiatowego. Ja odrywałam płatki od zielonych szypułek.




                                   WINO Z MNISZKA LEKARSKIEGO                               

1 dzień 

200 g płatków mniszka (1,5 litra słoik) zalałam gorącą wodą (1,5 litra)

2 dzień

---

3 dzień

dolałam 750 ml wody (zimnej) + skórka z cytryny + skórka z pomarańczy + sok z cytryny (bez pestek) + miąższ pomarańczy (pokroiłam na kawałki) + cukier 675 g

Wszystko podgrzałam, żeby cukier się rozpuścił. Kiedy ostygło dodałam drożdże winiarskie (0,64 g) + pożywkę (0,64 g).




4 - 5 dzień

---

6 dzień

Odcedziłam płatki (co do płatka się nie odcedziło - to nie istotne)...


...i wlałam przyszłe wino do gąsiorka, gdzie dodałam jeszcze 200 g rodzynek. Zamontowałam rurkę fermentacyjną i zostawiam wino na 1,5 miesiąca. Po tym czasie zleję do butelek i będę ćwiczyć cierpliwość przez rok :) Trochę mało płatków zebrałam, no i wyjdzie mało wina, ale za rok (jak wino wyjdzie) to zbiorę na pewno więcej :)




A Wy z czego robicie wino? :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz